wtorek, 5 listopada 2013

Domowe szampony cz.1 - poradnik Helfy, cz.4/20

Domowe szampony cz.1

Seria "Natura przeciw wypadaniu włosów." Poradnik Helfy.pl



Domowe szampony to propozycja dla osób szczególnie wrażliwych na chemiczne składniki kosmetyków.  
Sprawdzą się w przypadku podrażnionej detergentami skóry głowy. Nie zawierają sztucznych barwników, konserwantów czy silnie działających detergentów. Sami komponujemy prosty skład odpowiedni dla wymagań naszej skóry. Za ich korzyścią przemawia także atrakcyjna cena w stosunku do szamponów drogeryjnych.

Co może zawierać domowy szampon do włosów? 

 - Korzeń mydlnicy - zawierający saponiny(około 5%). Saponiny naturalnie wytwarzają delikatną pianę. Działają korzystnie przy niektórych problemach skóry głowy. Sprawdzą się więc u alergików. Wzmacniają włosy i świetnie nadają się do pielęgnacji skóry dotkniętej łupieżem i łojotokiem. Zbiór surowca można przeprowadzać wiosną przed okresem kwitnienia oraz jesienią. W sklepach zielarskich można nabyć suszony korzeń mydlnicy.
- Orzechy piorące - podobnie jak korzeń mydlnicy bogate są w saponiny. Do produkcji szamponu wykorzystuje się łupiny orzechów. Około 14 % łupiny to saponina. Można je zastosować kilka razy aż do zmiany koloru - oznacza to wypłukanie się saponiny. Orzechy stają się wtedy lepkie w dotyku.
- Otręby pszenne - zmoczone wydzielają śluz oczyszczający włosy i skórę głowy. Dodatkowo można je potraktować jako peeling skalpu.
- Mocny wywar z ziół – zioła pomagają uporać się z wieloma problemami skórnymi i wzmacniają cebulki włosowe.

Przygotowanie domowego szamponu może nie jest najłatwiejszym zadaniem, lecz warto podjąć wysiłek. Ważne, by nie zniechęcać się na początku. Wybór odpowiednich składników uzyskacie metodą prób i błędów, obserwując efekty na włosach.

Autor artykułu: Eve

4 komentarze:

  1. O ile słyszałam o domowych szamponach z korzenia mydlnicy i orzechów piorących, tak jestem zdziwiona, że można umyć włosy otrębami pszennymi lub mocnymi ziołami. Jednak w przypadku ziół obawiam się nieco przesuszenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój kolega kiedyś mi opowiadał, że sam zrobił w domu szampon i służył mu o wiele lepiej niż szampon drogeryjny. Sama kiedyś chciałabym spróbować stworzyć własny szampon, mam nadzieję, że te posty mi w tym pomogą. O tych składnikach wcześniej słyszałam, ale nie wiedziałam, że nadają się do mycia włosów. Szczerze mówiąc trochę bałabym się w tym celu zastosować otręby, bo potem mogłoby być ciężko wypłukać je z wlosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze chciałam zrobić szampon z korzenia mydlnicy,ale wydawało mi się to trudne, czasochłonne i nieskuteczne, teraz jak czytam ten artykuł znów mam ochotę. Myślałam też nad kupnem Heenary lub Rethy. Gosia podobno na przesuszenie dobry jest hibiskus dodany do mikstury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Robię szampony sama w domu, jednak dodaję do nich delikatne detergenty. Mam włosy silnie przetłuszczające się, nawet dermatolog nie może pomóc :( chyba wypróbuję otręby, bo brzmi intrygująco. Zabieram się zaraz za wyszukiwanie dodatkowych informacji o tym sposobie :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszamy do komentowania naszych artykułów! Prosimy jednak zachować podstawowe zasady kultury! Życzymy miłej lektury :)